Zmiana wewnętrzna czy zewnętrzna?

Agata poprosiła mnie o zarekomendowanie stylistki. Po kilkuletniej psychoterapii poczuła, że jej wygląd zewnętrzny nie odpowiada temu, co gra wewnątrz jej duszy i serca. Poprzez zmianę wizerunku chciała dopełnić proces pracy nad sobą.

Magda zadała dokładnie to samo pytanie, po tym jak zdradził ją mąż. Potrzebowała znów poczuć się piękna i atrakcyjna. Od zmiany wizerunku chciała rozpocząć wewnętrzną przemianę.

Która z kobiet wybrała skuteczniejszą drogę?

Nie da się ukryć, że wygląd zewnętrzny ma nierozerwalny związek z akceptacją siebie. Kiedy zdecydować się na pracę ze stylistką i czy w ogóle warto? Czy stylistka może pomóc w budowaniu akceptacji siebie? A może warto zacząć zupełnie gdzie indziej?

Jak zwykle, przy takich pytaniach odpowiedź brzmi: to zależy!

Jako coach i terapeutka pracuję z kobietami, które chcą zaspokoić potrzebę akceptacji siebie. Po wielu spotkaniach z moimi klientkami jestem przekonana, że zmiana wizerunku może być zwieńczeniem trudnego procesu budowania akceptacji siebie i wiem, że wówczas zmiana zewnętrzna jest świadoma, konsekwentna i trwała. Jednak nie mogę powiedzieć, że to jedyna możliwa droga.

Jest wiele sytuacji, w których kobieta potrzebuje poczuć się świetnie w swojej własnej skórze, potrzebuje zobaczyć na własne oczy, że jest piękna taka jaka jest tu i teraz, zewnętrznie. Przykre doświadczenia w relacji z mężczyznami, pozostałości po zabiegach medycznych, zmiany wyglądu ciała po ciąży, zaniedbywanie siebie podczas braku pracy czy podczas opieki nad małymi dziećmi – to tylko kilka przykładów.

W takich sytuacjach zmiana wizerunku, praca ze stylistką i/lub wizażystką może być impulsem do długofalowej zmiany i pracy nad sobą. Może obudzić wiarę, że nie wszystko stracone, a zmiana jest bliżej niż sądziłaś.

Właściwie nie ma większego znaczenia, kiedy decydujesz się na zmianę wizerunku, ważne jest, żebyś wiedziała po co ta zmiana jest Ci potrzebna. Jakie korzyści ma przynieść. I właśnie tutaj przychodzą z pomocą trzy kluczowe pytania, trzy kluczowe obszary:

1. Kim jestem?

Samoświadomość – to mgliste hasło zaczerpnięte z psychologii przełożone na bardziej zrozumiały język oznacza wiedzę o sobie. Wbrew temu, co zalecają niektórzy eksperci od rozwoju, nie da się zapomnieć o przeszłości, odciąć się od rodziny, czy historii własnego życia. Rady w stylu „zapomnij i idź dalej” niewiele dają, bo to, co przeżyłyśmy do tej pory ukształtowało nas takimi, jakie jesteśmy. Dlatego ja zachęcam, żeby nie wypierać, nie zapominać, ale poznać, zrozumieć i… zaakceptować.

Ponieważ wiedza o sobie, wiedza kim tak naprawdę jestem to podstawa do zaakceptowania siebie. Dzięki niej wiemy nie tylko dlaczego dokonujemy konkretnych wyborów, ale także wiemy dlaczego myślimy o sobie tak a nie inaczej. Wiemy skąd bierze się w nas brak pewności siebie, poczucia własnej wartości, dlaczego nie akceptujemy siebie – czy jest to wynik wpływu otoczenia, naszych dotychczasowych przeżyć, przekonań czy schematów myślenia. To dotyczy także wyglądu zewnętrznego, postrzegania ciała i wszystkich myśli, które towarzyszą nam, gdy patrzymy w lustro.

Wiedza o tym, kim jestem to punkt wyjścia, punkt startu wewnętrznej podróży, procesu zmiany. Jeśli marzysz o tym, by polubić swoje ciało, chcesz pracować nad wizerunkiem, to w pierwszej kolejności zdefiniuj:

  • z jakiego punktu startujesz?
  • czego konkretnie nie akceptujesz w swoim wyglądzie, a co lubisz?
  • co konkretnie o sobie myślisz, co czujesz patrząc na siebie w lustrze?

Czasem taka analiza bywa bolesna, jednak bez spojrzenia na siebie z pełną szczerością, nie ma mowy o zmianie.

2. Dokąd zmierzam?

Kiedy już wiesz, gdzie jesteś i skąd startujesz, warto sprecyzować, gdzie chcesz być. Co chcesz w życiu czuć? Co konkretnie chcesz o sobie myśleć? Jak chcesz czuć się w swoim ciele, we własnym towarzystwie?

Odkąd pracuję z kobietami nad akceptacją siebie widzę, jak rzadko robimy rzetelną analizę naszych marzeń. Często kończy się na tym, że „chcę schudnąć 10 kg”, „chcę się zmieścić w sukienkę sprzed ciąży”, „chcę się podobać samej sobie”. Zaniedbujemy etap głębszej refleksji i ubrania w konkrety tego, o czym marzymy.

Najczęściej, rzucamy się od razu w rozwiązania – diety cud, nowe ciuchy kupowane, bo ekspedientka powiedziała, że są modne a my dobrze w nich wyglądamy itp. Tymczasem sprecyzowanie konkretnie tego, jak chcę się czuć sama ze sobą, pomaga zwizualizować marzenia. Wówczas mózg zaczyna odbierać powstające obrazy jako coś, co jest w zasięgu ręki.

Przeznaczenie kilku chwil, kilku dni a nawet kilku tygodni na zastanowienie się i precyzyjne opisanie pożądanej zmiany przynosi jeszcze jedną korzyść: pomaga trafniej wybierać drogi i rozwiązania, które doprowadzą nas do realizacji marzenia.

3. Jak tam dotrę?

Kiedy wiesz kim jesteś, skąd startujesz i gdzie chcesz dotrzeć, przychodzi moment na poszukiwanie sposobów. Dopiero tutaj, w trzecim elemencie pojawia się pytanie, czy i jak współpraca ze stylistką może ci pomóc w realizacji marzeń? Jeśli dojdziesz do wniosku, że jesteś gotowa tu i teraz, że właśnie takiego impulsu potrzebujesz – śmiało chwytaj za telefon i dzwoń do stylistki umówić się na spotkanie. Być może należysz do tych kobiet, które w tym momencie do zainicjowania zmiany przekonań i myślenia o sobie najbardziej potrzebują zmiany zewnętrznej.

Może się jednak okazać, że na taką współpracę jest jeszcze za wcześnie, że jeszcze nie do końca wiesz, czego pragniesz, dokąd zmierzasz. Może dojdziesz do wniosku, że zmiana wizerunku nie jest w tym momencie najwłaściwszą odpowiedzią na twoje potrzeby. Wówczas warto sięgnąć po inne rozwiązania – praca samodzielna bądź przy wsparciu coacha, terapeuty, udział w warsztatach stacjonarnych lub on-line.

Możliwości jest bardzo dużo, a wybranie najskuteczniejszej formy wsparcia będzie zależało przede wszystkim od tego, do jakich wniosków dojdziesz, jakie potrzeby odkryjesz odpowiadając na powyższe trzy pytania.

O autorce

Katarzyna Bogusz-Przybylska – pracuje z kobietami, które chcą zaakceptować siebie, artecoach i terapeutka w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR), założycielka marki Babskie Tabu (www.BabskieTabu.pl).

 

Masz pytania? Chcesz podzielić się swoimi uwagami lub przemyśleniami? Chętnie porozmawiam z Tobą w komentarzach!

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *