O wytycznych stylu

o-wytycznch-stylu-stylistka-julia-nikitina

Czym są wytyczne stylu? To konkretne wskazówki i zalecenia dotyczące fasonów lub kolorów, jakie powinniśmy wybierać, a jakich unikać oraz sposobów, w jaki można je stylizować. Oczywistym jest to, że każda z nas chce znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące wizerunku i oczekuje tego, że ktoś po prostu wskaże, co i przy jakiej okazji najlepiej zakładać.

Z jednej strony absolutnie to rozumiem. Osobie, która na co dzień nie ma czasu na przemyślenie swojego wyglądu, na eksperymentowanie, na poszukiwanie nowych, ciekawych ubrań, taka lista zasad w pewnym stopniu może ułatwić życie, ponieważ zawęża możliwości wyboru.

Z drugiej strony jeśli mamy na celu „nieubieranie się prawidłowo”, ale jednak zależy nam na „wypracowaniu własnego stylu”, takie poszukiwanie listy zasad nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem.

Dlaczego? Ponieważ istnieje tutaj dużo różnych „ALE”.

Co moim zdaniem jest najważniejsze?

Po pierwsze wytyczne te mogą naprawdę pomóc i zadziałać, jeśli będą ściśle dostosowane do Waszego stylu. Każda z nas posiada indywidualne niuanse sylwetki, które nie zawsze są zaznaczone w standardowych klasyfikacjach sylwetek czy typów kolorystycznych.

Weźmy na przykład kobietę, która ma delikatną sylwetkę, nosi rozmiar XS i jest niższego wzrostu (opisuję jedną ze swoich klientek ?).

Jeśli patrzeć na tę sylwetkę całościowo, to jest ona typową klepsydrą, ma wyraźnie zaznaczoną talię, zrównoważone proporcje. W tym przypadku możemy więc skupiać się na tym, żeby wybierać przede wszystkim fasony, które nie będą tej sylwetki obciążały (bo rozmiar XS) oraz będą podkreślały talię.

Istotne jest jednak to, że główny niuans tej sylwetki polega na tym, że jest ona dosyć płaska i gdy kobieta ta na przykład wybiera fasony sztywniejsze, jej sylwetka traci na kobiecości. W dodatku klientka ma bardzo delikatne i kobiece rysy twarzy i chce wprowadzić więcej kobiecości do swojego stylu. To będzie właśnie podstawowa kwestia, nad którą warto pracować podczas budowania stylizacji.

Dobierając bowiem fasony, które, za pomocą różnych trików w sposobie szycia, doborze wzorów czy kolorów, tworzą dodatkowe objętości w okolicy bioder oraz biustu i dodają niezbędnych krągłości, możemy ten upragniony efekt stylizacji osiągnąć. Oto główny niuans, o którym warto pamiętać – sugerowałabym kierować się nim aniżeli ogólnymi zaleceniami dotyczącymi tego, jakie fasony wybierać przy sylwetce typu „klepsydra”, niższym wzroście czy małym rozmiarze.

 

Wytyczne mogą naprawdę pomóc i zadziałać, jeśli będą ściśle dostosowane do Waszego stylu.

Takich indywidualnych wskazówek może być kilka, może być jedna, a mogą one w ogóle nie występować.

Z czym najczęściej spotykam się podczas swojej pracy?

Oto kilka przykładów takich indywidualnych niuansów:

  • umięśnione łydki;
  • grubsze kostki;
  • rozbudowana klatka piersiowa oraz masywniejsze ramiona;
  • potrzeba optycznego wyprostowania nóg;
  • duży biust;
  • rzadko – bardzo szczupłe ręce;
  • rzadko – tułów znacznie dłuższy od nóg.

Po drugie kierowanie się wyłącznie listą zasad mocno ogranicza nasz sposób myślenia. Często skupiamy się na jednej rzeczy i nie widzimy innych możliwości. A ważne jest przecież to, by idąc do sklepu, nauczyć się wykorzystywać potencjał dostępnego tam asortymentu zamiast usilnie szukać konkretnej sukienki, którą mamy na liście. Możliwe przecież, że znajdziemy coś lepszego. Może to być zupełnie inna sukienka, kombinezon czy spódnica plus bluzka, które również świetnie będą na nas leżały i świetnie sprawdzą się w naszej szafie.

 

Kierowanie się wyłącznie listą zasad mocno ogranicza nasz sposób myślenia.

Poza tym warto szukać nie tyle konkretnych ubrań, co konkretnych estetyk.

Jeśli, na przykład, zdecydujecie, że jest Wam potrzebna biała koszula, stwórzcie sobie tablicę na Pintereście z przykładowymi stylizacjami. Będzie ona dobrą wskazówką, która nakreśli Wam, jaki charakter powinna mieć ta koszula, z jakimi dodatkami warto ją zestawić, w jakim fasonie będzie Wam najbardziej odpowiadała i z jakimi spodniami czy spódnicami powinniście ją nosić. Dopiero wówczas będziecie wiedzieć, jak mniej więcej ta koszula powinna wyglądać. I znowu w tym miejscu pojawią się bardziej sprecyzowane wytyczne aniżeli „biała koszula jest podstawowym elementem w damskiej garderobie”.

I ostatnie ALE 🙂

Dlaczego nie lubię ogólnych wskazówek i poleceń w rodzaju „W takiej sytuacji musisz unikać tego i tego”.

Pamiętajcie o tym, że w modzie można wszystko. Styl to swoboda i swobodne wyrażanie siebie. Jeśli podoba Wam się określona estetyka – spódnice o długości midi, szerokie spodnie, fasony oversize, możecie próbować wszystkiego, bez względu na to, jakiego jesteście wzrostu, jaki macie typ sylwetki czy proporcje.

Każdą z tych estetyk da się zrealizować, jeśli tylko znajdziecie właściwy model!!!

Nie fason, a konkretny model. Fasonowo na przykład wszystkie szerokie spodnie sięgające do łydki można nazwać kulotami, ale nie każdy model będzie na nas dobrze leżał. Warto znaleźć ten idealny, z tymi konkretnymi wyznacznikami, który z jednej strony będzie dobrze reprezentował naszą sylwetkę , a z drugiej wpisze się w dany pomysł na stylizację.

Artykul napisany przez Julia Nikitina

Stylistka osobista oraz certyfikowany Style Coach. Specjalistka w zakresie budowaniu własnego stylu. Ukończyła szkolenie w Rosji (Studio Orner, 2015), Polsce (DSK Academy School of Style, 2017) oraz w Anglii (Style Coaching Institute, 2018). Pracuje z kobietami i mężczyznami w Warszawie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *