Kim jestem oraz o czym jest mój vlog o stylu :)

Cześć. Mam na imię Julia. Jestem stylistką oraz style coachem. A to jest mój vlog na Youtube.

Właściwie to jest mój pierwszy w życiu nagrany film. Taki eksperyment życiowy dla siebie wymyśliłam. A wszystko dla tego, żeby dzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na temat mody, stylu, możliwości kreacji, żeby pomóc Wam pracować ze swoim osobistym stylem oraz maksymalnie wykorzystywać potencjał swojej garderoby.

Co chciałabym na tym vlogu robić?

Po pierwsze jestem certifikowanym style coachem, a to oznacza, że znam różne metody, techniki, które pozwalają krok po kroku zbudować świadomość własnego stylu, polepszyć relacje ze swoim wizerunkiem, ze swoją szafą oraz to wszystko uporządkować.

Niestety jest tak, że gdy pracuję z klientami nie zawsze mamy czas, żeby na spokojnie przeanalizować pewne rzeczy, bo mamy konkretne cele – budżet, plan zakupowy, wymagania ubraniowe, skupiamy się na końcowym efekcie.

Natomiast niektórą wiedzę warto zdobywać na spokojnie, w domu, jak mamy wolną chwile i co najważniejsze jak jesteśmy sami ze sobą. Bo, uwierzcie mi, nikt oprócz was nie zbuduje waszego stylu. Stylistka może być dopiero przewodnikiem, pomocnikiem na tej drodze, może pomóc to zrobić szybciej oraz skuteczniej. Jednak koniecznym warunkiem uzyskania efektu autentycznego stylu, spójnego z waszym charakterem, z waszymi wewnętrznymi potrzebami jest mocne wasze zaangażowanie w ten proces. Wtedy po jakimś czasie będziecie mogli bez żadnego wsparcia robić zakupy, eksperymentować i cieszyć się swoim wizerunkiem, swoim stylem.

Po drugie pracuję jako stylistka i kreowanie różnych stylizacji sprawia mi dziką frajdę. Niestety znowu gdy pracuję z klientem, szczególnie który się znajduję na początkowym poziomie w swoich relacjach z wizerunkiem, nie zawsze można zaszaleć z modą, bo ta osoba po prostu nie jest do tego gotowa. To jest zupełnie normalnie, bo praca ze stylem wymaga czasu.

W rzeczywistości to wygląda inaczej, niż w TV show, kiedy kobieta przychodzi w tramkach i dżinsach, a wychodzi w weselnej sukience i szpilkach. Często pracujemy z klientem nad bazą garderoby, zaczynamy od wyboru maksymalnie uniwersalnych i praktycznych fasonów, i tylko później zaczynamy eksperymentować.

Natomiast warto zrozumieć, że mamy niegraniczony możliwości kreacji dowolnego wizerunku, więc chciałabym jak najwięcej was inspirować i pokazywać, jak z tego, co mamy w sklepach można wymyśleć coś naprawdę fajnego.

Jeszcze dodam, że dla mnie jest bardzo ważne, żeby te rzeczy, które mamy w szafie maksymalnie pracowały dla nas, więc będę zwracała uwagę na to, żeby nie kupować kolejną sukienkę w kwiaty, a próbować stylizować swoją starą po nowemu.

No Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *